środa, 7 listopada 2018

TUSAL 2018 LISTOPAD

To już przedostatnia odsłona.

Dziś jesiennie.


Zająć wśród liści.

Myśli tusalowe

piątek, 2 listopada 2018

BOMBKI

Szydełkowe na choinkę.
Tak dłubię sobie prawie od lipca.
Najpierw się uczyłam, szukałam schematów, próbowałam różnych, aż trafiłam na takie, które mi najbardziej odpowiadają.
Oto one. Wielkie bomby. Z dwóch połówek.


W każdej wolnej chwili, staram się je robić.
A te wolne chwile to kilkadziesiąt minut około północy.  :)


To jeszcze nie jest wygląd końcowy.
Póki co dziergam.
Później przyjdzie czas na wykończenie.


Bomba ledwo mieści się na mojej dłoni.

Pozdrawiam serdecznie tu zaglądających.
Wiem, że ja Was dawno nie odwiedzałam. Proszę o wybaczenie i zrozumienie.

Myśli bombowe


poniedziałek, 22 października 2018

ŁEZKA

Jakiś czas temu wpadła w moje ręce łezka. Taka plastikowa. Z przeznaczeniem na ozdoby świąteczne.
Postanowiłam ją ozdobić "szydełkiem".
I tak metodą prób i błędów POWSTAŁA
Oto ona. Bombeczka w kształcie łezki.


Jedna jedyna.


Kilka dni temu udało mi się znaleźć bombki okrągłe. I myślę nad ich ozdobieniem. 
Efekty oczywiście pokażę.

Myśli bombkowe. 

wtorek, 16 października 2018

NAPARSTKI

Cały woreczek naparstków.
Podczas pobytu w Polsce, dostałam od mamy, która pamięta, że zbieram i jak tylko się trafi okazja to je dla mnie przygarnia.

Rożniaste.
Z różnych zakątków świata.
I te właśnie lubię najbardziej.

Corfu.
Piękne, trójwymiarowe.

 Te podobają mi się bardzo. Namalowane domki. Piękne kolory.

Podczas pobytu w Polsce , spędziliśmy kilka dni w Zakopanem. Jechałam tam z tym oto nabytkiem.

A później też z naparstkiem pojechałam do Krakowa. To już kolejny z tego miasta w mojej kolekcji.

I pozostałe. Miasta, miasteczka.

Też z akcentami polskimi.

I już "nie miastowe".
Równie ładne. A motylek to już szczególnie.
Mogłabym mieć więcej takich z motylami. 🦋

I dwa kocurki.

Na deser kociak.

Już dawno nie wstawiałam tyle zdjęć na raz. Chociaż jak widać starałam się jakoś to ogarnąć.

To jeszcze nie koniec.
Do pokazania czeka jeszcze jedna torebeczka z naparstkami.
Problem jaki się pojawił wraz z nowymi zdobyczami, to brak miejsca na ich wyeksponowanie.

Pozdrawiam
Myśli naparstkowe

wtorek, 9 października 2018

TUSAL 2018 PAŹDZIERNIK

Jak ten czas szybko biegnie.
Zwłaszcza ostatnie tygodnie.
Był wypad do Polski.
I u nas byli goście.
A moja kolekcja naparstków została obficie wzbogacona.
Ale o tym innym razem.
Teraz w ich towarzystwie słoiczek.


A teraz u nas wirus grasuje, więc znów znikam...

Myśli tusalowe

sobota, 15 września 2018

COFFEE

Mały kuchenny haft.
Idealny dla miłośnika kawy.
Czyli nie dla mnie :)
Da się żyć, bez tego napoju. I to na całkiem wysokich obrotach. Z obudzeniem się też nie mam problemów. I na szczęście nie mam tej przypadłości rano po otwarciu oczu: kawy! Muszę się obudzić!

No dobra, pomarudziłam.




Uściski dla wszystkich tu zaglądających, chociaż mnie samej tu mało.
Tak się życie układa, że czasem brak czasu na to co byśmy chcieli.
Ale kiedyś sobie odbiję.

Myśli nie całkiem kawowe.


środa, 12 września 2018

TUSAL 2018 WRZESIEŃ

Ja to tylko słoiczki pokazuję.
Proszę bardzo. Dziś w takim towarzystwie.


Myśli tusalowe