czwartek, 27 czerwca 2019

DLA OCHŁODY

Takie znalazłam, to się z Wami podzielę

http://moniamieszaigotuje.blogspot.com/search/label/Lody%20i%20sorbety?m=1

Do miłego

poniedziałek, 10 czerwca 2019

MIŚ TT

Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich odwiedzających moje miejsce "w internetach".


To co teraz ?
Karteczka? Metryczka? Obrazek?

Miłego tygodnia.

Myśli misiowe.

wtorek, 4 czerwca 2019

A, A, A, KOTKI DWA...

Kolejne dwa "koteły" gotowe.
Bez zbędnego rozpisywania, oto one :



Ot i cała historia :)

Kolejne zamówienie zrealizowane i odhaczone.
Teraz czas na kolejne. :)

Myśli kocie.

poniedziałek, 27 maja 2019

ŻABY

Maj się kończy, a mnie tu nie ma.
Gdzie jestem! Gdzie jestem!
Pod żabą. 🐸
Maj okazał się dla mnie miesiącem pod znakiem żaby.
Powstało ich kilka, różnych.
Można by było powiedzieć, że dla każdego coś żabiego, ale finalnie trafiły do jednego domu.
Na pierwszy rzut poszedł kolejny brelok.
A tuż za nim wzorowane na kociej kulce dwie żaby na magnes, co by ładnie dyndały na lodówce.



Skoro już lodówka żabą przyzdobiona, trzeba zadbać o stół.
Proszę bardzo! Żabia podstawka pod szklankę, kubek, czy co kto tam lubi :



Ale to jeszcze nie koniec. Fajnie by było, żeby żaba towarzyszyła nam w pracy . Np na długopisie.
I tak oto powstał taki stwór:



I to by było na tyle.
Oczywiście kolejne żaby zamówione się robią. Jeszcze jeden eksperyment mam zrobić. Żabka ma mieć główkę z breloka, ale nogi maja dyndać jak u dużej kulki.
I hitem okazały się podstawki.

Do wyżej pokazanych prac nie mam schematów. Podpatruję, szukam, kombinuję i tak jakoś tworzę.

Chciałabym tu zaglądać częściej, z nowymi pomysłami,  które póki co siedzą w głowie, bo czasu na ich realizację brak.
Chciałabym aktywnie uczestniczyć na waszych blogach. Powód mojej nieobecności : jak wyżej.

Ale kiedyś jeszcze wrócę!!!

Żabiego tygodnia!

Mysli żabie.

piątek, 12 kwietnia 2019

KOTEŁ KULECZKA

Wzięło mnie na koty.
I powstał taki kotek kuleczka.
Chyba fajniejszy niż ten poprzedni.
O taki :




W planach kolejne, w różnych wersjach kolorystycznych. Na pewno pokażę jak mi wyjdą :)

Myśli kocie

niedziela, 7 kwietnia 2019

KOTEŁ

Ja wiem, że to blog Myśli krzyżykiem pisane, ale ostatnio moje myśli pisze szydełko.
A efekty tego pisania co jakiś czas pokazuję. W miarę możliwości oczywiście.

Tym razem powstał "koteł" 🙀.
A formie breloka.



Zostawiam Was z kotełem.
Jak tylko coś nowego powstanie, na pewno pokażę.

Myśli kocie .

sobota, 2 marca 2019

KACZUSZKA

Kolejne maleństwo szydełkowe.
Kaczusia.


Wzór już dawno w telefonie zapisałam, ale skrzydełka i dziobek to już zrobiłam po swojemu, bo z opisu nie skumałam :)


A tu z jajem, ale kurzym :)

Kaczusia pozdrawia.

Myśli kacze.

wtorek, 19 lutego 2019

OWIECZKA

Kolejna mała rzecz, która czekała zbyt długo, żeby ją mieć.

Owieczka.

Śliczna Owieczka.


Trochę mnie wymęczyła. Coś robię nie tak, bo strasznie mnie bolą palce przy łączeniu w całość. Masakra.
Chyba potrzebuje więcej treningów :)


Wzór od szydłaków cudaków tutaj.
Dziękuję.

Myśli Owcze :)

piątek, 15 lutego 2019

TIK TAK, TIK TAK

TIK TAK owocowy.

Co tu dużo pisać.
Tiku tak, właśnie tak.


Hmmm, która to moja ulubiona godzina...

:)

Myśli owocowe :)

środa, 13 lutego 2019

DZIABA

Musiałam ją zrobić.
Bo bardzo mi się spodobała. Taka miłość do Dziaby od pierwszego spojrzenia.
Wzór już dawno zapisany, doczekał się realizacji.
A później jeszcze sznureczek i kółeczko i może sobie dyndać, np przy kluczach.

Oto ona: Jej Wysokość Dziaba.



Dawno nic tak małego nie  zrobiłam, i palce trochę bolą. Przez zszywanie tych małych elementów. Ale, mimo wszystko, już jest na tapecie kolejny stwór.

Dla chętnych wzór na dziabę tutaj.

Myśli dziabowe.

piątek, 4 stycznia 2019

MIŁE WEJŚCIE W NOWY ROK 2019

Jak tam ? Żyjecie ?
Ja nawet dość intensywnie. Co widać, po mojej nieobecności na Waszych blogach.
Chyba do postanowień noworocznych trzeba dopisać punkt o regularnym podglądaniu co inni na swoich stronach pokazują :)

Jak wszystkim wiadomo Nowy Rok nastał, i nie ma zmiłuj. (takie powiedzonko, dość popularne w moich stronach).

A ja kolejny rok blogowania chciałabym zacząć miło. Bardzo miło. I dlatego też pokażę jaką miłą niespodziankę dostałam pod koniec bardzo trudnego grudniowego tygodnia.
Niespodzianka pochodzi od przesympatycznej i mega uzdolnionej Ani z minionej epoki.
To była całkowicie niespodziewana niespodzianka. I niezmiernie mi głupio, bo to już chyba trzecia pod rząd (od Ani) , a z mojej strony nic. I tak mi dała kopa, że zmobilizowałam się i ja też coś :) (to tak w skrócie. PS u Ani można zobaczyć to coś ).

Oto co dostałam:


Piękna kartka z życzeniami. Uwielbiam te Ani kartki. I ta też znalazła swoje miejsce na choince.
I mini hafcik. Ostatnio coraz częściej nad nim myślę. :) przecież nie może tak leżeć. A ja już tak długo nie iksowałam, że to jest chyba dobry moment i okazja żeby sobie przypomnieć jak to się robi :)
Całości dopełniła sówka 🦉 i wstążeczka.

Aniu pięknie dziękuję, i wiem że na tyle nie zasługuję. Ale poprawę obiecuję.

I tak oto pięknie wchodzę w Nowy Roczek.

A to dla Was :

Żebyśmy znaleźli swoje niebo i aby ono nie było rozdzielone przecinkiem: 'nie, bo...'
Żeby nasza przydatność wraz z codziennością nie miała terminu do spożycia.
Żebyśmy byli jak wino i żeby te wino nie uwierało jutro zbyt mocno... ;)
A w bilansie zysków i strat, byśmy byli cały czas uparcie na maleńkim plusiku.

Najlepszości na ten Nowy Rok!

Myśli noworoczne.