niedziela, 4 listopada 2012

WSTĄŻECZEK CIĄG DALSZY ...

Widzę, że kto już robił nie miał problemów z odgadnięciem co się dzieje z moimi wstążeczkami.
Robiliśmy kotyliony. No i nie 200 szt,  wyszło 22. Tak skromnie. I tak na pierwszy raz.
Zrobione do polskiej szkoły dla klasy Tutusia na uroczystość pasowania na ucznia.
Uroczystość była piękna ;-)
A to efekt zwijania wstążeczek. Troszkę inaczej wykończone, niż te w sieci podglądnięte.


Dziękuję wszystkim zaglądającym i pozostawiającym 'słowo'.
;-)

5 komentarzy:

  1. prezentuja sie pieknie...gratuluje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne! Takie uroczystości zawsze pozostają w pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracochłonne,ale śliczne ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kotyliony! I piękna uroczystość.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu słowo ! ;-)