Dziś moj Misio kończy 6 miesięcy .
Zleciało, prawda ?
Kiedy?
Czas leci nieubłaganie. Ja dalej się motam, nie mogę się zorganizować.
O robótkowaniu to nawet nie wspomnę.
Czasem, coś z doskoku się uda, ale potrzeba do tego więcej gimnastyki :)
A to moje Cudo. W łapkach trzyma misia wydzierganego przez babcię . Takiemu misiowi fajnie sie gryzie nogi. A jest czym, bo dwa zęby już są od miesiąca :) co miś czuje to wiem, bo to moje Cudo mamusi przy karmieniu też nie oszczędza:) zdarza się to coraz rzadziej, ale zaprzyjemne nie jest. Taki z niego mały gryzoń.
Mimo wszystko niech ta nasza droga mleczna trwa jak najdłużej.
Miłej niedzieli.
Mysli misiowe :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mojej mamy.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mojej mamy.. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 lutego 2018
niedziela, 12 listopada 2017
KOCYK W SERDUSZKA
Fajnie jest być w Polsce. W domku.
Babcia zobaczyła na żywo kolejnego wnuka. W sumie czwartego.
A taki wydziergała dla niego kocyk:
Milutko i cieplutko.
Myśli kocykowe.
Babcia zobaczyła na żywo kolejnego wnuka. W sumie czwartego.
A taki wydziergała dla niego kocyk:
Milutko i cieplutko.
Myśli kocykowe.
Etykiety:
mojej mamy.,
szydełkowe
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)