Moje "myśli krzyżykiem pisane" mają swoją stronę na fb.
https://www.facebook.com/myslipisane/
Tam też wstawiam "zajawki" wpisów, które są tutaj.
Będzie mi bardzo miło, jak mi tam polajkujecie. A jak tam pojawi się wpis, po nitce do kłębka trafiacie tutaj.
Miłego dnia.
Myśli "fejsbukowe" .
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różności. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 marca 2018
środa, 27 grudnia 2017
POŚWIĄTECZNIE
Jak tu zacząć?
Wypoczęte? Nie przejedzone? Szczęśliwe?
Święta- wiadomo, czas napięty.
A ja dziś Wam pokażę kilka fotek z ostatnich dni.
Madryt pięknie oświetlony. Pewnego dnia zrobiliśmy sobie wycieczkę.
Nawet barierki dostały świąteczne wdzianka. Trochę mnie to ubawiło. Podziwiam, że komuś się chciało :)
Pojawiło się też lodowisko. Rozkładane jak kram świąteczny. Nawieźli lodu i równali :)
A w domu przygotowania do świąt. Dwanaście dań musi być (trochę naciągane dwanaście, ale jest). Z racji "wymagających obowiązków" przygotowania zaczęliśmy kilka dni wcześniej. Normalnie wszystko robię w wigilię, łącznie z pierogami :)
A teraz miałam pomocników. Takich skrzatów:)
I jeszcze klimacik. Choinka, stroiki, i tradycyjnie szopka robiona przez Tutusia - wielkiego fana wiadomo czego :)
A Mikołaj u Was był ? Ja mojemu trochę pomogłam. Potrzebna była skrzyneczka na nowe zdobycze.
I tak to mija grudzień. Bez śniegu, ze strasznym wiatrem.
Na zajadaniu słodkości i oglądaniu filmów.
Przerwa w szkole do ósmego stycznia. Co robić? Odpoczywać!
Bawić się. :)
U nas zabkowanie. Marudzenie. Czasem chusta pomaga i usypia. Ale mój klocuś duży i robótki są oddalone w czasie. Bo wzrokiem nie sięgam :)
I już niedługo będzie skończone 5 miesięcy. Ale ten czas leci.
Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!!!
Myśli poświąteczne
Wypoczęte? Nie przejedzone? Szczęśliwe?
Święta- wiadomo, czas napięty.
A ja dziś Wam pokażę kilka fotek z ostatnich dni.
Madryt pięknie oświetlony. Pewnego dnia zrobiliśmy sobie wycieczkę.
Nawet barierki dostały świąteczne wdzianka. Trochę mnie to ubawiło. Podziwiam, że komuś się chciało :)
Pojawiło się też lodowisko. Rozkładane jak kram świąteczny. Nawieźli lodu i równali :)
A w domu przygotowania do świąt. Dwanaście dań musi być (trochę naciągane dwanaście, ale jest). Z racji "wymagających obowiązków" przygotowania zaczęliśmy kilka dni wcześniej. Normalnie wszystko robię w wigilię, łącznie z pierogami :)
A teraz miałam pomocników. Takich skrzatów:)
I jeszcze klimacik. Choinka, stroiki, i tradycyjnie szopka robiona przez Tutusia - wielkiego fana wiadomo czego :)
A Mikołaj u Was był ? Ja mojemu trochę pomogłam. Potrzebna była skrzyneczka na nowe zdobycze.
I tak to mija grudzień. Bez śniegu, ze strasznym wiatrem.
Na zajadaniu słodkości i oglądaniu filmów.
Przerwa w szkole do ósmego stycznia. Co robić? Odpoczywać!
Bawić się. :)
U nas zabkowanie. Marudzenie. Czasem chusta pomaga i usypia. Ale mój klocuś duży i robótki są oddalone w czasie. Bo wzrokiem nie sięgam :)
I już niedługo będzie skończone 5 miesięcy. Ale ten czas leci.
Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!!!
Myśli poświąteczne
Etykiety:
różności
piątek, 17 lutego 2017
SEVERUS...
Takie mi w oko wpadło.
A że UWIELBIAM to pokaże :
Wiadomo, w sieci znalezione.
ALWAYS
Dziś Myśli zadumane....
A że UWIELBIAM to pokaże :
Wiadomo, w sieci znalezione.
ALWAYS
Dziś Myśli zadumane....
wtorek, 6 grudnia 2016
MIKOŁAJ!!!!
U mnie był!
Wszystko zgodnie z oczekiwaniami, marzeniami, pragnieniami, ale też z niespodzianką ;)
Chyba jednak byłam grzeczna.
A jak u Was? Był?
Myśli mikołajkowe ;)
Wszystko zgodnie z oczekiwaniami, marzeniami, pragnieniami, ale też z niespodzianką ;)
Chyba jednak byłam grzeczna.
A jak u Was? Był?
Myśli mikołajkowe ;)
środa, 1 czerwca 2016
ZAKUPY...
.....i to co tygryski lubią najbardziej.
Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i dobre słowo.
Obrazek lawendowy był prezentem dla mamy. Cieszę się, że Wam również się spodobał.
I bardzo dziękuję za miłe słowa pod laleczkami. Mamuśka moja poczytała i taką wiadomość mi wysłała: Jestem w skowronkach po tych komentarzach. ;)
Oj. Ja też ;)
Nasza wymiana miała miejsce podczas mojego krótkiego pobytu "w domu".
Zaliczyliśmy wspaniałe wesele. Dziękuję za życzenia dobrej zabawy - wszystkie się spełniły.
A ja przy okazji zrobiłam sobie małe zakupy w błyskawicznym tempie.
Teraz mogę skończyć moją Gwen i zabrać się za inne czarownice ;)
I jeszcze jedna zakupowa sprawa. W maju w hiszpańskich kioskach można było zakupić gazetki dmc z dodatkami. W sumie było pięć numerów, w pierwszych dwóch była jedna gazetka z prezentem w postaci pięciu mulin dmc, w trzecim i piątym po dwie gazetki i dziesięć mulin, a w czwartym dwie gazetki, pudełko i bobinki.
Czasami korzystam z takich okazji dla samych nici. Np książka i pięć sztuk dmc było za 1,95 euro.
No więc ja jestem zadowolona.
Tak na marginesie: lawenda pochodziła z jednej z gazetek.
Miłego czerwca wszystkim życzę, świętujcie swój DZIEŃ DZIECKA!!!!
A ja zabieram się do przygotowań do kiermaszu. Który już tuż tuż.
Myśli zakupowe ;)
Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i dobre słowo.
Obrazek lawendowy był prezentem dla mamy. Cieszę się, że Wam również się spodobał.
I bardzo dziękuję za miłe słowa pod laleczkami. Mamuśka moja poczytała i taką wiadomość mi wysłała: Jestem w skowronkach po tych komentarzach. ;)
Oj. Ja też ;)
Nasza wymiana miała miejsce podczas mojego krótkiego pobytu "w domu".
Zaliczyliśmy wspaniałe wesele. Dziękuję za życzenia dobrej zabawy - wszystkie się spełniły.
A ja przy okazji zrobiłam sobie małe zakupy w błyskawicznym tempie.
Teraz mogę skończyć moją Gwen i zabrać się za inne czarownice ;)
I jeszcze jedna zakupowa sprawa. W maju w hiszpańskich kioskach można było zakupić gazetki dmc z dodatkami. W sumie było pięć numerów, w pierwszych dwóch była jedna gazetka z prezentem w postaci pięciu mulin dmc, w trzecim i piątym po dwie gazetki i dziesięć mulin, a w czwartym dwie gazetki, pudełko i bobinki.
Czasami korzystam z takich okazji dla samych nici. Np książka i pięć sztuk dmc było za 1,95 euro.
No więc ja jestem zadowolona.
Tak na marginesie: lawenda pochodziła z jednej z gazetek.
Miłego czerwca wszystkim życzę, świętujcie swój DZIEŃ DZIECKA!!!!
A ja zabieram się do przygotowań do kiermaszu. Który już tuż tuż.
Myśli zakupowe ;)
Etykiety:
różności,
wieści z Madrytu,
zakupy
środa, 27 kwietnia 2016
URODZINY PIERWORODNEGO
Kolejne już.
A jeśli o torcie mowa (szałowym) to był. Pyszny. Szukałam żeby było coś nowego, niespodzienkowego i zrobiłam.
Polecam! Przepis tu
Mój wygląda tak:
Idę jeszcze po kawałek ;)
Myśli urodzinowe
A jeśli o torcie mowa (szałowym) to był. Pyszny. Szukałam żeby było coś nowego, niespodzienkowego i zrobiłam.
Polecam! Przepis tu
Mój wygląda tak:
Idę jeszcze po kawałek ;)
Myśli urodzinowe
Etykiety:
kucharzenie,
moje dzieci,
różności
piątek, 19 lutego 2016
MIEJSCE NA PRZYDASIE
Szperałam, przeglądałam i takie oto znalazłam pomysły na przechowywanie skarbów, drobiazgów i innym mniejszych lub większych potrzebnych rzeczy do tworzenia. A że wszystko może się kiedyś przydać, to i miejsce duże potrzebne. I dobrze zorganizowane.
Ta ostatnia szafa chyba najbardziej mi się podoba. A Wam? Widzicie tu coś co by mogło stanąć u Was w pokoju, pracowni?
Wszystkie zdjęcia w sieci znalezione.
Mysli chomiczo-zorganizowane
Ta ostatnia szafa chyba najbardziej mi się podoba. A Wam? Widzicie tu coś co by mogło stanąć u Was w pokoju, pracowni?
Wszystkie zdjęcia w sieci znalezione.
Mysli chomiczo-zorganizowane
Etykiety:
różności
piątek, 29 stycznia 2016
czwartek, 21 stycznia 2016
CIOCIA MARTA
Kilka razy tu, na moim blogu, pokazałam szydełkowe prace mojej cioci Marty. Cioci nie ma już z nami, ale zostały jej prace.
I kilka z nich dostało się w moje ręce. Dzięki kuzynce, która specjalnie dla mnie zachowała kilka sztuk, żebym miała pamiątkę po cioci.
Na świeta byłam w Polsce, i skarby zabrałam.
Oto one:
Anioły
A ten niebieski, taki fajny, sama główka i "Płachta", taki anioł batmaniasty ;)
Cudowne bombki
Ciocia sprzedawała swoje prace na kiermaszach, i miała swoje metki.
Różne skrzaty, i czarownice
I kilka serwetek, chusteczek, motkow, niteczek.... Przydasi.......
Ciocia pięknie tworzyła.
A tu jeszcze inaczej ustawione:
I dzięki tym pracom, mam ja Martusie przy sobie.
I kilka z nich dostało się w moje ręce. Dzięki kuzynce, która specjalnie dla mnie zachowała kilka sztuk, żebym miała pamiątkę po cioci.
Na świeta byłam w Polsce, i skarby zabrałam.
Oto one:
Anioły
A ten niebieski, taki fajny, sama główka i "Płachta", taki anioł batmaniasty ;)
Cudowne bombki
Ciocia sprzedawała swoje prace na kiermaszach, i miała swoje metki.
Różne skrzaty, i czarownice
I kilka serwetek, chusteczek, motkow, niteczek.... Przydasi.......
Ciocia pięknie tworzyła.
A tu jeszcze inaczej ustawione:
I dzięki tym pracom, mam ja Martusie przy sobie.
Etykiety:
różności,
szydełkowe
poniedziałek, 11 stycznia 2016
WITAM RADOŚNIE W NOWYM 2016 ROKU
Z wielkim uśmiechem i nieokiełznaną radością witam Was w tym Nowym Roku 2016.
Dziękuję za życzenia, które od Was otrzymałam, i sama życzę Wam, aby ten rok był lepszy od poprzedniego, i dostarczał mnóstwa czasu na przyjemności.
Chwilę mnie nie było. Ale tak dużo się dzieje, że ciężko nadążyć z informacją, co , gdzie, kiedy.....
Zdjęcie w ostatnim poście zostało zrobione na kiermaszu przedświątecznym i przedstawia fragment mojego stoiska. Dużo pracy przed, ale też mega radość w trakcie i po ;-)
A potem święta w mieście rodzinnym . Spotkania z rodziną, przyjaciólmi. I śnieg !
W miarę możliwości starałam się być na bieżąco na Waszych stronach.
Tyle zabaw się pojawiło. Tyle pokus. I warunki zabaw muszę wypełnić. Bo przez telefon nie bardzo się dało.
Pierwszy kusiciel: Chaga
i jak tu się nie skusić?
Drugi: Candy Xgalaktyczne

ach ta sówka, nazwana przeze mnie sówką wietrzną, w snach mnie prześladuje....
Pozdrawiam serdecznie
z myślami candowymi....
Dziękuję za życzenia, które od Was otrzymałam, i sama życzę Wam, aby ten rok był lepszy od poprzedniego, i dostarczał mnóstwa czasu na przyjemności.
Chwilę mnie nie było. Ale tak dużo się dzieje, że ciężko nadążyć z informacją, co , gdzie, kiedy.....
Zdjęcie w ostatnim poście zostało zrobione na kiermaszu przedświątecznym i przedstawia fragment mojego stoiska. Dużo pracy przed, ale też mega radość w trakcie i po ;-)
A potem święta w mieście rodzinnym . Spotkania z rodziną, przyjaciólmi. I śnieg !
W miarę możliwości starałam się być na bieżąco na Waszych stronach.
Tyle zabaw się pojawiło. Tyle pokus. I warunki zabaw muszę wypełnić. Bo przez telefon nie bardzo się dało.
Pierwszy kusiciel: Chaga
i jak tu się nie skusić?
Drugi: Candy Xgalaktyczne

ach ta sówka, nazwana przeze mnie sówką wietrzną, w snach mnie prześladuje....
Pozdrawiam serdecznie
z myślami candowymi....
czwartek, 24 grudnia 2015
środa, 7 października 2015
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
piątek, 1 sierpnia 2014
POŻEGNANIE
Tak, tak, nadszedł ten czas.
edit:
To co tu było pozostanie w pamięci tych co przeczytali...
Obrazek pozostawiam ku przestrodze
źródło demotywatory.pl
edit:
To co tu było pozostanie w pamięci tych co przeczytali...
Obrazek pozostawiam ku przestrodze
źródło demotywatory.pl
Etykiety:
różności
sobota, 19 kwietnia 2014
poniedziałek, 17 lutego 2014
wtorek, 11 lutego 2014
GORĄCO POLECAM !!
Z wielką przyjemnością pragnę Wam dziś kogoś przedstawić. Wyjątkową osóbkę tworzącą przepiękne rzeczy na maszynie. Szczególnie jednak chcę zwrócić Waszą uwagę na lalki. Przecudnej urody lalki, dopracowane w każdym szczególe.
Tą osobą jest Gaba - http://gaba-handmade.blogspot.com (nasze babcie były siostrami ;-))
Same zobaczcie i oceńcie.
Tą osobą jest Gaba - http://gaba-handmade.blogspot.com (nasze babcie były siostrami ;-))
Same zobaczcie i oceńcie.
Czy trzeba jeszcze coś dodawać?
Fotki pochodzą ze strony Gabrysi, i bardzo mnie cieszy że swoją obecnością tu ozdobiły przy okazji też moją stronę ;-)
Gorąco Was zachęcam do obejrzenia tych cudownych prac. Bo jak dla mnie , to to mistrzostwo jest!
Etykiety:
laleczki-tildy,
różności
wtorek, 10 września 2013
NIE MA MNIE
I jeszcze chwilę nie będzie.
Dostaję naparstki i niebawem się nimi pochwalę.
A tym co mi je przesyłają od razu mailowo i jeszcze raz tutaj dziękuję.
Robótkowo cisza.....
Samo życie.
i jeszcze w sieci znalezione:
Dostaję naparstki i niebawem się nimi pochwalę.
A tym co mi je przesyłają od razu mailowo i jeszcze raz tutaj dziękuję.
Robótkowo cisza.....
Samo życie.
i jeszcze w sieci znalezione:
Etykiety:
różności
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































