Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

MISIEK PIŁKARZ

 Żeby nie było, że krzyżyki u mnie zapomniane.



Miłego dnia wszystkim. 

A ja wracam do torebek. 


Myśli krzyżykowe. 


środa, 6 maja 2020

WIOSNA, ACH WIOSNA.

Zapomniany, zakurzony, samotny motyl.
Ale już jest, wisi, przywołuje wiosnę.
Z tego co widzę, to dziś w niektórych rejonach Polski śnieg, a u mnie 30 stopni :)
Wiosna przeszła szybko, i zaczęło się lato?
Mam nadzieję, że jeszcze nie.


Miłego tygodnia.


poniedziałek, 10 czerwca 2019

MIŚ TT

Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich odwiedzających moje miejsce "w internetach".


To co teraz ?
Karteczka? Metryczka? Obrazek?

Miłego tygodnia.

Myśli misiowe.

piątek, 15 lutego 2019

TIK TAK, TIK TAK

TIK TAK owocowy.

Co tu dużo pisać.
Tiku tak, właśnie tak.


Hmmm, która to moja ulubiona godzina...

:)

Myśli owocowe :)

sobota, 15 września 2018

COFFEE

Mały kuchenny haft.
Idealny dla miłośnika kawy.
Czyli nie dla mnie :)
Da się żyć, bez tego napoju. I to na całkiem wysokich obrotach. Z obudzeniem się też nie mam problemów. I na szczęście nie mam tej przypadłości rano po otwarciu oczu: kawy! Muszę się obudzić!

No dobra, pomarudziłam.




Uściski dla wszystkich tu zaglądających, chociaż mnie samej tu mało.
Tak się życie układa, że czasem brak czasu na to co byśmy chcieli.
Ale kiedyś sobie odbiję.

Myśli nie całkiem kawowe.


środa, 1 sierpnia 2018

WZÓR NA METRYCZKĘ

Moje maleństwo za kilka dni skończy roczek. A jeszcze nie ma wyhaftowanej metryczki.
Czy moglybuscie pomóc w poszukiwaniu odpowiedniego wzoru?

Tu można łatwo wkleić co macie ładnego:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=512938349130418&id=404463996644521

Myśli poszukiwawcze.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

OWIECZKI

Byłam dziś (tzn w niedzielę) na ryneczku, pchlim targu, czy jak to tam nazwać, co kto ma do sprzedania to stoi i sprzedaje. Raz w miesiącu takie rzeczy się dzieją na jednym z osiedli. Czasem można coś fajnego znaleźć. I ja dziś znalazłam owieczki. Pięknie wyhaftowane, oprawione i wystawione za całe 2 euro. Nie mogłam ich nie kupić. Ja tu w pasmanterii motek dmc kupuję za 1,60 euro.
Sami zobaczcie :


Hafcik wisi, ale docelowo mam dla niego inne miejsce.


I jak rękodzieło ma być docenione?
I kto nam zapłaci za nasze prace, tak żeby chociaż koszty nam się zwróciły?
Dla samej przyjemności to ja wolę wyszywać tylko dla siebie.

Myśli Owcze

wtorek, 27 lutego 2018

MINI SAL BB CZ. 6 OSTATNIA

Oto ostatnia część zabawy u Chagi.
Hafcik juz dawno wyhaftowany, jednak ostatnią częścią zabawy było jego zagospodarowanie.
Już podczas haftowania, w glowie układał mi się plan co z haftem zrobię.
Dziś mogę pokazać co z moich planów wyszło.
W ruch poszła maszyna :


Trochę kombinowania. Bo takie coś robiłam po raz pierwszy.
Oto efekt końcowy :



Obramowanie to niebieski materiał w białe kropeczki, spód jednolity materiał w kolorze lnu na ktorym jest haft.

Haft docelowo zdobi łóżeczko naszego Maleństwa.


Do gromadki przyjaciół doszli też  inni przyjaciele ze stumilowego lasu :



Tutaj z glównym zainteresowanym:
To wszystko dla niego.


Przyjdzie taki dzień, że będziemy opowiadać kto tam sobie idzie... Piesek, konik, chłopczyk, dziewczynka jedzie na rowerku...

Podoba się? Bo mi bardzo :) że tak nieskromnie powiem. Trochę się stresowałam czy maszyna po tak długiej przerwie mnie posłucha, ale okazało się, że też się za mną stęskniła :)

Chaga, dziękuję za zabawę, za ten schemat.
Przy okazji z przyjemnością zrobiłam coś  dla dziecka.
Przydałaby się jeszcze zabawa na metryczki bo jakoś mi nie po drodze, i dziecię swojej jeszcze nie ma.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie tu odwiedzających.
Miło mi będzie jeśli zostawcie po sobie ślad.

Myśli salowe.





środa, 10 stycznia 2018

GWEN CZ.4 OSTATNIA

Postanowiłam zacząć ten rok od zakończenia prac, które zakończone powinny być już dawno temu.
W pierwszej kolejności padło na GWEN. Dawno, dawno temu.... A konkretnie 17 lutego 2016 roku pokazałam początek tu.
Później chwilę trwało zanim znalazłam koraliki. Mijały miesiące.... aż pewnego dnia..
Całość tak się prezentuje:


Materiał sama farbowałam, o czym pisałam przy okazji pierwszej odsłony.
Nie za bardzo jestem zadowolona z czarnego koloru. Wyszywałam na materiale naciagnietym na tamborku. Zawsze, na tym właśnie materiale tak robiłam i nie było problemu. Dwie nitki czarnej nitki. Ale chyba coś cieńsza ta nitka była. Bo prześwity są. Myślałam, że jak ściągnę z tamborka to nie będzie tak widać. Ale widać. Na żywo trochę mniej niż na zdjęciu. Ale jednak. Może to jeszcze poprawić? Ale jak? Pociągnąć jeszcze raz krzyżyki na tych co są?


Kolejna sprawa to koraliki. Fajnie to wygląda. Ale jak to teraz oprawić i szybą zakryć? Jak wyprasować?


Podsumowując - mam swoją GWEN.
W planach były jeszcze dwie wróżki - czarownice z tej serii. To znaczy nie BYŁY tylko SĄ.
Hmmm,  chyba zrobię je bardziej po swojemu. Uważając, żeby swojego uroku nie straciły.

Ale to jeszcze dużo czasu...

Myśli gwenowe.

czwartek, 4 stycznia 2018

MERRY... ZAWIESZKA

Zestaw do haftowania od Ani. Od razu chciałam się za niego zabrać, co też zrobiłam jak tylko na chwilę ręce się zwolniły.
I chociaż hafcik mały, taki na jedno posiedzenie, ja potrzebowałam kilku dni.
W jeden dzień niebieski napis, w drugi czerwony....
Przeszkadzacze były, a jak!!! Takie:


A czasami nawet tak to szło : (bo Gadzinę bałam się odłożyć :)


Ale się udało. Tu bez drzewek:


Tu już piękny, gotowy do zawieszenia:


A co tam, że po świętach! Ba! Po Nowym Roku! Ważne, że jest i bardzo mi się podoba.

Dziękuję!

Dziś Gadzina kończy pięć miesięcy, a wczoraj wreszcie przebił się pierwszy ząbek :)

Myśli merrowe :)



piątek, 1 grudnia 2017

AFRYKA

Takie zimno, że trzeba się trochę rozgrzać.
A gdzie jeśli nie w Afryce?


Od razu ciepłej?

I moje słoniki....


I moje żyrafki....



I całość :


Tylko jakoś oprawienia nie może się doczekać.

Myśli afrykańskie :)

niedziela, 19 listopada 2017

MINI SAL BB CZ. 4

Witajcie.
Przez wyjazdy nie zdążyłam na czas z publikacją części czwartej. Dopiero teraz mogę to zrobić, co też czynię :


Jak widać, kilka kolorów zmieniłam. W literkach. I złota korona jest :) i patyczek do flagi.
I tak sobie te frendszipy spacerują radośnie :)


Coraz bardziej mi się podoba.
I coraz bardziej w głowie wychodzi projekt zastosowania.

Myśli salowe :)

środa, 15 listopada 2017

KWIATUSZKI

Dopiero teraz, będąc w Polsce mogę się dorwać do wszystkich prezencików jakie dostałam od moich blogowych koleżanek. Za wygrane konkursy, liczniki itd.

Była też przesyłka od Ani z minionej epoki.
A w niej zestaw dmc z kwiatuszkami.



I doczekał się realizacji.
Dziękuję Aniu. I jeszcze raz za całą resztę.
Też kiedyś doczeka się wykorzystania :)

Myśli kwiatuszkowe.

piątek, 3 listopada 2017

MIŚ

Proszę państwa, oto miś.....

Taki fajny.


Teraz tylko dobrze go wykorzystać.

Miłego weekendu.

Myśli misiowe :)

niedziela, 20 sierpnia 2017

MINI SAL BB CZ. 3

Czas pokazać postępy w wyszywaniu.


Dzieciaczków przybywa.
Troszkę pozmieniałam kolory. Kapelusz słomiany, konik bardziej biały.
Co tam pod ręką miałam, a ciężko było się ruszyć po inny kolor.

Teraz czas na kolejną część.

Myśli salowe

piątek, 30 czerwca 2017

MINI SAL BB CZ. 2

Kolejna odsłona haftu w zabawie u Chagi.
Bardzo sympatyczne te dzieciaczki.
Chaga dała przyzwolenie na małe modyfikacje. Skorzystałam :) :) z tej możliwości.

Widziecie gdzie?
Taki ładny kapelusik, to chciałam go troszkę wyróżnić.
A że wzrok siada, to tak się haftuje:


Miłego salowania!

Myśli salowe.

sobota, 10 czerwca 2017

PAMIĄTKA ŚLUBU J&G

Dziś jest ten dzień.
Przygotowałam taką pamiątkę dla Młodych.
Ty Wilson.


Już drugi raz schemat ten haftowałam. Ale! Ten poprzedni miał bukiet z krzyżyków. A ten ma inny. Widziałam, że tak też można, ale nie mogłam znaleźć schematu. Więc patrząc na gotowy obrazek nastąpiła wielka improwizacja. Po wyszyciu czerwonych kwiatów, "Połówek" stwierdził że "biednie" i zarządził dodanie czegoś żółtego. Więc zrobiłam żółte supełki. A później jeszcze tak sama od siebie dodałam zielone listki.


Zyskało akceptację,  więc zostało oprawione.


 I jeszcze jeden obrazek. A taki z pierwszym milionem. Gdzieś tam zobaczyłam i mi się spodobało. Całość, z doborem życzeń wykonał "Połówek" .


My niestety nie bierzemy udziału w zaślubinach i zabawie.
Połowa czerwca, za chwilę koniec roku szkolnego i kilka innych spraw złożyło się na to, że towarzyszymy Młodym (tylko) myślami.

Myśli ślubne.


niedziela, 21 maja 2017

ŚLUBNIE

I tak minął rok od mojej ostatniej ślubnej pamiątki.

Takie zdjęcie znalazłam, z wszystkimi prezentami.


A u mnie na warsztacie kolejna pamiątka.
Niedługo nastąpi prezentacja ;)

Miłej niedzieli
Myśli ślubne.

czwartek, 11 maja 2017

METRYCZKA DLA LEIRE

Na szybciutko powstała metryczka dla wnuczki koleżanki z pracy.
Chwilę się zastanawiałam co ma się na niej znaleźć. I padło na majową wróżkę. (dziękuję M za inspirację)

Najpierw kolorowa plama:


I konturki :


Postanowiłam zrobić w bardziej wyrazistych kolorach. Zawsze się tego boję, bo nie mam takiej wyobraźni, żeby wiedzieć czy będzie dobrze. Gdzieś tam czai się ta niepewność.....
Dla porównania wróżka z zabawy salowej, wyszywana zgodnie z zaleceniami.


Dziś zakupiłam ramkę.

 Trochę za wąski materiał się okazał. Stąd ta koronka na górze i na dole.
Klejem na gorąco dokleiłam motylki.

Ot,  taka to metryczka.
Dziś wręczę. I mam nadzieję, że się spodoba.

Myśli wróżkowe

poniedziałek, 1 maja 2017

MINI SAL BB CZ.1

Zapisałam się na zabawę u Chagi. Tutaj.
W sumie w ostatniej chwili, tak nawet po czasie.
 Dziękuję,  za przyjęcie.


Schemat bardzo mi się podoba. Stąd moja chęć wspólnego wyszywania.
Wyszywam na.... Sama nie wiem na czym. Taki kawałek materiału znalazłam i stwierdziłam,  że będzie w sam raz.
Ze względu na późne zapisanie się do zabawy, nie bardzo miałam czas zamówić polecany przez Chagę materiał.
A tak mi wyszło:


Prawda,  że fajny?
Zmieniłam tylko kolor włosów dziewczynki w wózku. Ale kolor sukienki wydaje mi się inni niż na banerku.  Może to kwestia zdjęcia? Tamten jest bardziej soczysty.

Prasować będę później ;)

Myśli salowe ;)