To już dziś!
Dość dużo przez ostatni miesiąc wrzuciłam do słoiczka :)
I zrobił się przez to kolorowy niteczkowy zając :)
Myśli tusalowe.
sobota, 17 marca 2018
poniedziałek, 12 marca 2018
BARANKI WIELKANOCNE
Robione na szydełku.
Jak takiego zrobić? Pomogła mi strona "robótkowe szaleństwa" i tutorial tutaj.
Podczas robienia trochę przerobiłam go "po swojemu".
Oto one:
Każdy baranek ma dzwoneczek.
I każdy inny :)
Moje dwa pierwsze, a na poskładanie w całość czekają jeszcze trzy.
Ot i taka to robota...
Myśli zbaraniałe
Jak takiego zrobić? Pomogła mi strona "robótkowe szaleństwa" i tutorial tutaj.
Podczas robienia trochę przerobiłam go "po swojemu".
Oto one:
Każdy baranek ma dzwoneczek.
I każdy inny :)
Moje dwa pierwsze, a na poskładanie w całość czekają jeszcze trzy.
Ot i taka to robota...
Myśli zbaraniałe
Etykiety:
baranek,
szydełkowe
piątek, 9 marca 2018
MINI SAL BB GŁOSOWANIE
Jest mi bardzo miło poinformować, że mój Hafcik z zabawy u Chagi jest jednym z siedmiu, który dotrwał do końca i bierze udział w konkursie o nagrodę główną.
Wszyscy widzieli już kto walczy i o co?
Jeśli nie, zapraszam Was na blog Chagi.
Oglądać i głosować można tutaj.
Miłej zabawy!
Myśli salowe.
Wszyscy widzieli już kto walczy i o co?
Jeśli nie, zapraszam Was na blog Chagi.
Oglądać i głosować można tutaj.
Miłej zabawy!
Myśli salowe.
Etykiety:
MINI SAL BB
wtorek, 27 lutego 2018
MINI SAL BB CZ. 6 OSTATNIA
Oto ostatnia część zabawy u Chagi.
Hafcik juz dawno wyhaftowany, jednak ostatnią częścią zabawy było jego zagospodarowanie.
Już podczas haftowania, w glowie układał mi się plan co z haftem zrobię.
Dziś mogę pokazać co z moich planów wyszło.
W ruch poszła maszyna :
Trochę kombinowania. Bo takie coś robiłam po raz pierwszy.
Oto efekt końcowy :
Obramowanie to niebieski materiał w białe kropeczki, spód jednolity materiał w kolorze lnu na ktorym jest haft.
Haft docelowo zdobi łóżeczko naszego Maleństwa.
Do gromadki przyjaciół doszli też inni przyjaciele ze stumilowego lasu :
Tutaj z glównym zainteresowanym:
To wszystko dla niego.
Przyjdzie taki dzień, że będziemy opowiadać kto tam sobie idzie... Piesek, konik, chłopczyk, dziewczynka jedzie na rowerku...
Podoba się? Bo mi bardzo :) że tak nieskromnie powiem. Trochę się stresowałam czy maszyna po tak długiej przerwie mnie posłucha, ale okazało się, że też się za mną stęskniła :)
Chaga, dziękuję za zabawę, za ten schemat.
Przy okazji z przyjemnością zrobiłam coś dla dziecka.
Przydałaby się jeszcze zabawa na metryczki bo jakoś mi nie po drodze, i dziecię swojej jeszcze nie ma.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie tu odwiedzających.
Miło mi będzie jeśli zostawcie po sobie ślad.
Myśli salowe.
Hafcik juz dawno wyhaftowany, jednak ostatnią częścią zabawy było jego zagospodarowanie.
Już podczas haftowania, w glowie układał mi się plan co z haftem zrobię.
Dziś mogę pokazać co z moich planów wyszło.
W ruch poszła maszyna :
Trochę kombinowania. Bo takie coś robiłam po raz pierwszy.
Oto efekt końcowy :
Obramowanie to niebieski materiał w białe kropeczki, spód jednolity materiał w kolorze lnu na ktorym jest haft.
Haft docelowo zdobi łóżeczko naszego Maleństwa.
Do gromadki przyjaciół doszli też inni przyjaciele ze stumilowego lasu :
Tutaj z glównym zainteresowanym:
To wszystko dla niego.
Przyjdzie taki dzień, że będziemy opowiadać kto tam sobie idzie... Piesek, konik, chłopczyk, dziewczynka jedzie na rowerku...
Podoba się? Bo mi bardzo :) że tak nieskromnie powiem. Trochę się stresowałam czy maszyna po tak długiej przerwie mnie posłucha, ale okazało się, że też się za mną stęskniła :)
Chaga, dziękuję za zabawę, za ten schemat.
Przy okazji z przyjemnością zrobiłam coś dla dziecka.
Przydałaby się jeszcze zabawa na metryczki bo jakoś mi nie po drodze, i dziecię swojej jeszcze nie ma.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie tu odwiedzających.
Miło mi będzie jeśli zostawcie po sobie ślad.
Myśli salowe.
Etykiety:
krzyżyki,
MINI SAL BB,
szyte
wtorek, 20 lutego 2018
ZAJĄCE
Na szydełku.
Bardzo przyjemnie się je robi.
Mniej przyjemne zszywanie, naklejanie oczu....
Na razie powstały dwa duże i dwa małe. Taka oto rodzinka.
Ehhh nie mogę się zdecydować które zdjęcia pokazać.
No to jeszcze jedno :
Pozdrowienia!!
Myśli kicate.
Bardzo przyjemnie się je robi.
Mniej przyjemne zszywanie, naklejanie oczu....
Na razie powstały dwa duże i dwa małe. Taka oto rodzinka.
Ehhh nie mogę się zdecydować które zdjęcia pokazać.
No to jeszcze jedno :
Pozdrowienia!!
Myśli kicate.
Etykiety:
szydełkowe,
Zajączki
czwartek, 15 lutego 2018
TUSAL 2018 LUTY
Słoiczek :)
Ja obecnie w temacie szydełkowych zajączków, to i słoiczek tak przystrojony.
:)
Myśli tusalowe
Ja obecnie w temacie szydełkowych zajączków, to i słoiczek tak przystrojony.
:)
Myśli tusalowe
Etykiety:
Tusal 2018
sobota, 10 lutego 2018
CZAPECZKI NA JAJKA.
Jakby to nie zabrzmiało, robię czapeczki na jajka.. wielkanocne.
W każdej wolnej chwili macham sobie szydełkiem i testuje różne wzory, rozmiary, wykończenia. I wreszcie nauczyłam sie robić ściągacz na szydełku :) yupi!
Oto moje wypociny :
Nie mogę się zdecydować które fajniejsze. Czy te z uszami, czy z pomponami.
Robią się też zajączki:
Niby jeszcze czasu dużo. Ale biorąc pod uwagę moje obowiązki- zleci zanim się obejrzę .
Myśli czapeczkowe.
W każdej wolnej chwili macham sobie szydełkiem i testuje różne wzory, rozmiary, wykończenia. I wreszcie nauczyłam sie robić ściągacz na szydełku :) yupi!
Oto moje wypociny :
Nie mogę się zdecydować które fajniejsze. Czy te z uszami, czy z pomponami.
Robią się też zajączki:
Niby jeszcze czasu dużo. Ale biorąc pod uwagę moje obowiązki- zleci zanim się obejrzę .
Myśli czapeczkowe.
Etykiety:
Czapeczki na jajka,
szydełkowe,
Zajączki
Subskrybuj:
Posty (Atom)





